Księżyc świeci-
W jej oczach blask.
W sercu wkład kominkowy
Zapchany sadzą wątpliwości
Zrodzonych przez ziemskich Adamów-
Wrogów i przyjaciół Ew...
Ogień się ledwo tli w tym kominku...
Mija czas,
Ogień gaśnie.
W ciele chłód rozpaczy...
Przychodzi właściwy Adam...
W kominku Ewy znów
Tańczy wielki ogień.
A wszystko przez Adamów...
Łączna liczba wyświetleń
czwartek, 2 kwietnia 2009
"O M(m)iłościach"
Gdzieś nad ziemią,
Ponad chmurą,
Jednocześnie między nami,
Jest sobie miłość:
Wytwór Boga i szatana.
Jak człowiek różna jest:
Raz zła, a raz dobra.
Raz ją złapiesz i zatrzymasz.
Raz Ci los ją zabierze,
Potem odda...,
Lecz za późno
I sumienie nie wytrzyma....
Choć nie kochasz,
To udajesz,
By namiastkę jej zatrzymać.
Tak tradycja pn. "życie" nakazuje
I każdy się z niej
W jakiś sposób wywiązuje...,
Bo choć w połowie
Dla rozkoszy z niej się korzysta,
Miłością się zwie i tak,
Gdyż 50 jej procent
Nie jest tworem zła.
Gdzieś, kiedyś
W Niebiańskiej wieczności
Bez udziału piekła,
Poznasz w pełni,
Czym jest Miłość-
Ta Największa, miła duszy,
Bez złych (-)ości,
Tworzących ziemnskie miłości...
Ponad chmurą,
Jednocześnie między nami,
Jest sobie miłość:
Wytwór Boga i szatana.
Jak człowiek różna jest:
Raz zła, a raz dobra.
Raz ją złapiesz i zatrzymasz.
Raz Ci los ją zabierze,
Potem odda...,
Lecz za późno
I sumienie nie wytrzyma....
Choć nie kochasz,
To udajesz,
By namiastkę jej zatrzymać.
Tak tradycja pn. "życie" nakazuje
I każdy się z niej
W jakiś sposób wywiązuje...,
Bo choć w połowie
Dla rozkoszy z niej się korzysta,
Miłością się zwie i tak,
Gdyż 50 jej procent
Nie jest tworem zła.
Gdzieś, kiedyś
W Niebiańskiej wieczności
Bez udziału piekła,
Poznasz w pełni,
Czym jest Miłość-
Ta Największa, miła duszy,
Bez złych (-)ości,
Tworzących ziemnskie miłości...
środa, 1 kwietnia 2009
"Miłość wodą"
Miłość, jak krwawa rzeka-
Płynie wśród ludzkich serc.
Erozją boczną je uszkadza,
Wtedy właśnie się naradza...
Miłość, jak kropla deszczu,
Spadnie tam, gdzie chce...
Chmury swojej też raczej
Nie wybiera.
Miłość, jak kałuża,
A człowiek dzieckiem,
Które w nią wdepnie,
Lub jak ktoś
Go do niej wepchnie.
Miłość, jak morze
Z głębią uczucia szczególnego
I wielorybem, który połknie rybę,
Nie zważając na ości.
Czy to ma w ogóle jakieś
Znaczenie dla wieloryba?
Miłość jest wodą
Pod różnymi postaciami.
Miłość krąży bardzo
Chętnie pomiędzy nami.
Płynie wśród ludzkich serc.
Erozją boczną je uszkadza,
Wtedy właśnie się naradza...
Miłość, jak kropla deszczu,
Spadnie tam, gdzie chce...
Chmury swojej też raczej
Nie wybiera.
Miłość, jak kałuża,
A człowiek dzieckiem,
Które w nią wdepnie,
Lub jak ktoś
Go do niej wepchnie.
Miłość, jak morze
Z głębią uczucia szczególnego
I wielorybem, który połknie rybę,
Nie zważając na ości.
Czy to ma w ogóle jakieś
Znaczenie dla wieloryba?
Miłość jest wodą
Pod różnymi postaciami.
Miłość krąży bardzo
Chętnie pomiędzy nami.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)