Nie będzie kwiatów z tej paproci.
Lepiej posiej jakieś obok niej.
Wpraw zielone struny w koloru dźwięk,
Bo niebo nad Tobą pospolite,
Szerokie i takie pojemne...
Zaczęła jednak słuchać porad,
Że mierzenie wysoko jest niepokorne...
Mogła posłuchać siebie,
Że aspirowanie za nisko
Jest większym niebezpieczeństwem.
Kwiaty uschły.
Nikt nie pomyślał, że są z nich nasiona.
Minęły kwiaty szybko,
A wkrótce i ona.
Attendite a falsis prophetis.