Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 6 stycznia 2019

"Pamięci Basi Szyperskiej (1964-2018)"

Ciemna nocy plama na niebie nastała,
Gdy się nasza Basia z Ziemią żegnała.
W rytmach fajerwerków z imprezy życia,
Wyszła po angielsku, nie mając już nic
Do zatrzymania, ani ukrycia.

Zamysłem odeszła po cichu...
Po długiej walce, po ciężkim biegu.
Na odejście wybrała Sylwester,
Żeby się wszyscy bawili w tej chwili,
W tańcu zapomnieli i byli dla siebie mili.

Lecz wieść się szybko rozniosła,
Paląca jak ogień, piekąca jak chilli.
Szczypiąc w serce, kując w kości.
Nikt nie lubi takich wiadomości...
Nikt nie lubi takich wiadomości...

Wulkanie pozytywnej energii,
Nieustającego dowcipu i śmiechu.
Źródle żargonu, towarzystwa wisienko.
Kwiecie urody, oceanie talentu...
Po prostu, Basieńko.

Zamieniałaś marzenia w cele...
Mrok w jasność, smutek w radość.
Poniedziałki w soboty, czy w niedziele.
Cieszyło Cię wiele i niewiele.
Młody duch wszak mieszkał w Twym ciele.

A teraz baw się dobrze, gdziekolwiek jesteś.
Prędzej, czy później wszyscy znowu się spotkamy.