Odlecę, odlecę daleko
W egzotyczne kraje.
Jest to wszakże niedaleko
Po schodach w dół,
Mam tam...- bananowe gaje.
Popłynę, popłynę daleko
Gdzie wzrok tylko sięga.
Jest to wszakże niedaleko,
W szarej wodzie odbija się
Nieba lazurowa wstęga.
Popatrzę, popatrzę na palmy
Dające cień koronkowy.
Jest to wszakże niedaleko.
W ziemi korzeni się
Himalajski jej korzeń- ażurowy.
Zerwę, dziś zerwę maliny,
Wielkie, jak truskawki.
Jest to wszakże niedaleko.
W japońskim chruśniaku
Skubią je europejskie kawki.
Przyglądnę się, przyglądnę
Wielkiemu grzebiącemu.
Jest to wszakże niedaleko,
Spaceruje po ogrodzie
Australijskie emu.
.