Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 25 kwietnia 2013

"W lustrze król"

Był taki jeden król.
Złamałeś mu koronę.
Nie złamał się on sam-
Życzenie niespełnione.

To tylko rzeczy,
To tylko atrybuty.
Król i w samotności
Znajdzie siebie.

Pozbyłeś się go,
Zabrałeś, co królewskie.
Czemu więc nie widzisz
W lustrze tylko siebie?

Co królewskie,
Zawsze królewskie.
Co Niebieskie,
Zawsze Niebieskie!

Podłe podłym pozostanie,
 A kula u nogi się toczy.
Jak śniegowa wzrasta
Na bałwana.

Ciężar tej kuli pomroczy
Cię kiedyś w głębi.
Wzlecą jeszcze kiedyś 
Stada białych gołębi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz