Poszukam Cię znów jutro,
Bo Tyś w rwącym nurcie rzeki,
Szumie liści w każdym borze,
Pszczole lecącej z pasieki.
Czemu Ty jesteś wszędzie?
Prześladujesz mnie dzień cały,
A na noc pchasz się pod powieki,
By dopieczętować swojej chwały.
Poszukam Cię znów jutro,
Bo nie nudzisz się mi wcale.
Będziesz w szalejącym wietrze,
Blasku pianki w czyjejś kawie.
Czemu jesteś wszędzie?
Tyś znowu w mym obiedzie,
Wciskasz się do jednoosobowej wanny,
A w lustrze już nie widzę siebie.
Czy to jest właśnie to,
Czego się spodziewałem?
Możesz przecież minąć,
Jak innych w życiu mijałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz