Polała się krew.
Wojna...
Tysiące zabitych
I tyle samo rannych.
Krajobraz niczym
Ciało Jezusa:
W krwi i ranach.
Na ciele pewnej
Zabitej dziewczynki
Przysiadł paź królowej,
By ogrzać się
W promieniach
Wiecznie takiego
Samego słońca.
Motyl odleciał.
Ludzie pochowani.
Na krwi wyrosła
Bujniejsza trawa.
- Teraz na szczęście
Pazie przysiadają
Tylko na liściach,
Kwiatach i kamieniach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz