Niem wiem ile mam lat.
Nic nie mam z tego:
Nie mam żalu i radości.
Przecież każde rano wita
Ciągle to samo Słońce.
Woda to ciągle H2O.
Ludzie mrą i giną,
Bez algorytmu.
Bez spodziewanego.
Co mi z określania?
Zachoruję, zginę
Lub pomrę z Guinnessem.
Pomyślę, zaplanuję daleko,
Lecz nie zadepczę kwiecia
Na mijanej drodze...,
Bo może być ostatnią
Najpiękniejszą rzeczą,
Nim ducha wyzionę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz