Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 24 listopada 2022

"Modlitwa do człowieka"

Wiem, że dobro, to jest wielkie słowo,

Dziś już całkiem wyświechtane.

Nie walcz ciągle ze wszystkimi i wszystkim,

Byle ego było dopieszczone, podłechtane.


Przekląłeś kiedyś człowieka w rozkwicie,

Takiego z obcymi nam wadami.

Przeklął on na pewno swój kwiat,

Zamroczyła nas wojna między światami.


Nie udawaj ciągle zajętego w czasach,

Gdzie wyręczają Cię wszędzie maszyny.

Przyklejone do ekranów spojrzenie

Nie jest tak ważne, jak w stawach faszyny.


Proszę Ciebie dziś gorąco i najszczerzej:

Powstań, jeśli znów, choć  trochę potrafisz.

Zaskocz kogoś zwykłym, miłym gestem,

Wywieś przykładnego czynu afisz.


Zabijesz kreta, to zjedzą Ci wszystko pędraki.

Otrujesz ślimaki- nie zaśpiewają Ci ptaki.

Wypalisz chwasty amerykańskim płynem-

Zatrujesz sobie wodę i staniesz się kretynem.


Dbając o siebie, nie dbasz o innych daleko,

Choć tanio jest słowem ubranym w zaszczyty.

Gorgony, ogólcie swe głowy z padniętych węży,

Nie dały Wam mądrości, puste jeno zeszyty.


Zachwyć się doskonałością i tym, co nie jest doskonałe.

Dotknij świata naokoło,  posłuchaj kakofonii natury,

Podejdź gdzieś niedaleko i obacz tego jestestwo.

Doceń swoje Andromedy, by nie wymarły jak tury


Nec tecum possum vivere, nec sine te

Nie mogę żyć z Tobą, ani bez Ciebie


Amen


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz