Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 6 marca 2012

"Mały traktat o dzieciństwie"

Pamiętasz? Siedzieliśmy w złotym morzu
Bezkresnych traw.
Pamiętasz, jak wtedy inaczej
Płynął czas?
Pamiętasz jak słodycz chwil
Wplatała nas w obłędny wir?
I czy pamiętasz te gwarne kruki,
Gawrony, których odgłosy
Były jakieś milsze,
Niż słowicze tony?
Pamiętasz jak w obiadu czas,
By nie wracać do domu,
Jedliśmy jeszcze zielone pomidory?
Świat się śmiał beztroską chwil.
Świat dawał więcej, niż wszystko,
Co wycenione przez dorosłych.
Pamiętasz ten świat , gdzie wolałeś
Wbite gdzieś pszczele żądło,
Niż widok czterech ścian?
Czy pamiętasz ten czas,
Kiedy banknotem był zwykły liść,
A towarem kora i polny kwiat?
A pamiętasz te noce utęsknione
Za pierwszym blaskiem słońca?

- Tak, pamiętam wszystko...
  Później już była tylko szkoła,
  Złodziejka najpiękniejszych wschodów.
  Później już były tylko popołudnia
  Bez błogiego epilogu poranka
  Na łonie natury...

Miło, że jeszcze pamiętasz...
Dzieciństwo, to nie epizod do zakończenia.
Ono ma trwać zawsze. Nie zabijaj go
Na pierwszym lepszym przystanku. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz